Jak wyhodowałem łąkę z dzikimi kwiatami na północno-zachodnim Pacyfiku?


Trudno jest czytać czasopisma ogrodnicze czy posty w mediach społecznościowych, nie widząc łąk polnych. Fajnie jest pomyśleć o przeznaczeniu części ogrodu na dzikość. Nieuporządkowana łąka jest różnorodna, wspiera owady i może być szalenie piękna. Nie obyło się jednak bez odrobiny wysiłku. Zrównoważenie kilku potrzeb polnych kwiatów i reszty ogrodu może być trudne do opanowania, ale jest to całkowicie wykonalne. Zainspirowany kilkoma artykułami, postanowiłem spróbować swoich sił w tworzeniu łąki dzikich kwiatów na północno-zachodnim wybrzeżu Pacyfiku.

Wybór miejsca i przygotowanie przestrzeni

Do tego przedsięwzięcia wybrałem część mojego ogrodu, znajdującą się w południowo-wschodnim narożniku mojej posiadłości, gdzie rozwijałem ekranowanie od moich sąsiadów. Duży klon winorośli (Acer circinatum i cvs., Strefy 5-9) znajduje się pośrodku tego obszaru, pozostawiając miejsce wokół podstawy dla łąki. Wyzwaniem było to, że już położyłem przebiśnieg (Galanthus spp. i cv., Strefy 3–9) łąka. Jednak zamiast jednej łąki i jednego sezonu, zdecydowałem się ułożyć jeden na drugim w tej samej przestrzeni ogrodowej. Przebiśniegi były pierwotnie na trawniku, ale były trochę niechlujne i nie wyglądały dobrze po wiośnie.

Mój ogród na łące zaczął się jako wydzielona łąka przebiśniegów. Zdjęcie: Susan Calhoun

Dodawanie ściółki i roślin oraz eksperymentowanie z rozmieszczeniem

W 2019 roku usunąłem trawę i dodałem warstwę ściółki, aby skorzystać z przebiśniegów i pierwiosnków (pierwiosnek spp. i cv., Strefy 3–11). Oddzieliłem przebiśniegi i rozłożyłem je. Jesienią posadziłem kilka torebek nasion z „rodzimymi” dzikimi kwiatami dla północno-zachodniego wybrzeża Pacyfiku. Było też kilka pakietów zakupionych na wycieczce do Montany, które również znalazły się w zestawie.

Do wiosny 2020 roku przebiśniegi były już w górze i bardzo widoczne (mój cel) z domu, który jest dość daleko. Usypiają mniej więcej w czasie, gdy zaczynają pojawiać się polne kwiaty. Wyrywanie chwastów, gdy wszystko się dopiero zaczynało, było w większości skuteczne. Oset i mlecze były chwastami docelowymi, ponieważ tak obficie sieją na łące i reszcie ogrodu obrzeżającej łąkę.

pomarańczowe i niebieskie kwiaty na łące
W pierwszym roku mojej łąki z dzikimi kwiatami było dużo pomarańczowych maków kalifornijskich, którym towarzyszyło kilka kawalerskich guzików i kilka innych gatunków dzikich kwiatów. Zdjęcie: Susan Calhoun

Pierwszy rok był OK, z dużą ilością pomarańczy przez maki kalifornijskie (Eschscholzia californica i cv., roczne) i lak syberyjski (Erysimum × allionii i cv., syn. Cheiranthus × allionii i cv., Strefy 3–8). Było tam kilka innych, bardziej pożądanych roślin, ale nie w dużych ilościach. Dotyczyło to ostróżek (Ostróżka spp. i cvs., Strefy 5-9), guziki kawalerskie (Centaurea cyanus i cv., roczne) oraz nagietki (Calendula officinalis i cv., roczne).

iglica fioletowych kwiatów
W drugim roku pojawiły się ciekawsze polne kwiaty, takie jak łubin i orlik. Zdjęcie: Susan Calhoun

Kontynuuj dodawanie nasion i dostosuj się do ogrodu

Drugi rok okazał się ciekawszy – z większą ilością ostróżek, kawalerskich guzików i nagietków (w tym wariacji kolorystycznych), ale także łubinów (Lupinus spp. i cvs., Strefy 4–10), orlik (Orlik spp. i cvs., Strefy 3–9), fioletowe maki (Papaver spp. i cvs., Strefy 2–9), naparstnice (Naparstnica spp. i cv., Strefy 3-9) oraz słoneczniki (Helianthus annuus i cv., roczne). Wciąż dużo pomarańczy.

Moja łąka jest za moim białym ogrodem, który przez większą część roku jest cały biały bez jasnych kolorów. Zdjęcia białego ogrodu mają pomarańczowe tło. Dobrą rzeczą jest to, że kwiaty można zobaczyć zarówno z domu, jak i przez wszystkie okoliczne ogrody.

Rzeczy, których dowiedziałem się o odgradzaniu ogrodu na tej łące

Jedną z głównych zalet łąki, poza chłodnym, dzikim uczuciem, jest obfita aktywność pszczół i motyli. Brzęczenie jest słyszalne, a ptaki przez większość czasu można znaleźć w klonie winorośli. Wygląda lepiej niż zarośnięty trawnik, który tam był, i ekscytujące jest podejść i zobaczyć, co zmienia się co tydzień. Nasiona dwuletnie, mutacje kolorów i nasiona, które przez chwilę były uśpione, zanim się pojawiły, sprawiają, że wszystko jest interesujące.

  1. Łąki polne radzą sobie lepiej ze słabą glebą oraz brak nawozu i wody. Był to kompromis z przebiśniegami posadzonymi w tym samym miejscu.
  2. Pielenie nie jest tak ważne na polu to jest daleko od głównego ogrodu. W pobliżu innych obszarów ogrodów uprawnych jest to jednak więcej pracy.
  3. Mieszanki nasion nie są zbyt przyjazne dla projektantów. Otrzymasz mieszane kolory. Nie mogłem znaleźć dedykowanych kolorów w mieszankach wildflower. Najlepiej kupować pojedyncze nasiona i samemu je mieszać, aby osiągnąć cel kolorystyczny.
  4. Ta łąka nie jest koszona i nie ma traw. Pod koniec sezonu, kiedy wszystko zaczęło się psuć, odciąłem strąki nasion i posypałem nimi. Nie użyłem żadnego maku kalifornijskiego, ale i tak wróciły. Kiedy łąka była uśpiona (zima), wyrwałem wszystkie martwe rośliny i lekko zgrabiłem teren. W drugim roku nie było potrzeby ponownego wysiewu.

Teraz zobaczmy pole przy kurniku . . .

— Susan Calhoun jest właścicielką Plantswoman Design na Bainbridge Island w stanie Waszyngton.



Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *